fbpx

Makaron z pesto z awokado i bazylii

przepis

Makaron z pesto z awokado i bazylii to propozycja na wegetariański obiad… bądź, w przypadku zadeklarowanych mięsożerców, na dodatek do dania głównego. Przyrządza się ekspresowo (właściwie tyle, co trwa ugotowanie makaronu), a smakuje naprawdę wyśmienicie.

Makaron z pesto z awokado i bazylii

  • 400 g makaronu np. spaghetti
  • dojrzałe awokado
  • 2 łyżki orzeszków pinii
  • łyżka orzechów nerkowca
  • świeża bazylia z całej doniczki (kilka listków zostawić do dekoracji)
  • sok z pół cytryny
  • 2 ząbki czosnku
  • 2 łyżki oliwy extra virgin
  • 2 szczypty chilli
  • sól i świeżo zmielony pieprz
  • 14 suszonych pomidorów z oliwy

Makaron ugotować al dente w osolonej wodzie. W tym czasie przygotować pesto. Awokado obrać, usunąć pestkę i pokroić na mniejsze części. Orzechy podprażyć na rumiano na mocno rozgrzanej, suchej patelni. Przełożyć do wysokiego pojemnika do miksowania, dodać wszystkie pozostałe składniki oprócz pomidorków i zmiksować na jednolitą masę. Na koniec doprawić do smaku chilli, solą i pieprzem. Pesto wymieszać z makaronem i podawać obsypane pomidorkami suszonymi i świeżą bazylią.

Makaron z pesto z awokado i bazyliiMakaron z pesto z awokado i bazylii

Print Friendly, PDF & Email

Powiązane wpisy

Oceń ten przepis
recipe image
Przepis
Makaron z pesto z awokado i bazylii'ul
Data
Ocena
51star1star1star1star1star Based on 9 Review(s)

Skomentuj


The maximum upload file size: 512 MB.
You can upload: image, audio, video, document, spreadsheet, interactive, other.
Links to YouTube, Facebook, Twitter and other services inserted in the comment text will be automatically embedded.

4 komentarze

  • Anna 20 września 2018 o 07:08 Odpowiedz

    wygląda bardzo smakowicie 🙂

  • Rebel 20 września 2018 o 02:19 Odpowiedz

    Jak ja kocham makaron z pesto! <3

  • Ola Bassement 19 września 2018 o 21:23 Odpowiedz

    Pyyycha! Czuję się zainspirowana! Uwielbiam takie włoskie klimaty. Na pewno zrobię!

    • Wysmakowane 19 września 2018 o 22:49 Odpowiedz

      Taka wariacja pesto, ale w moim mało skromnym mniemaniu, naprawdę udana 🙂

MENU