fbpx

Wegański makaron z semoliny

przepis

Daleko mi do weganina, ale niedawno dostałam zaproszenie z Polish Your Cooking do uczestniczenia w warsztatach kuchni wegańskiej. Okazało się, że można zrobić całkowicie wegański majonez, krem czekoladowy, a nawet parmezan! Muszę przyznać, że było to dla mnie bardzo ciekawe doświadczenie i z fascynacją obserwowałam triki na zastąpienie w daniach jajek i nabiału. Czuć różnicę vs. niewegańskie wersje? Moim zdaniem – zdecydowanie tak. I jednak mimo całego zachwytu i zaciekawienia, pozostanę przy wersjach tradycyjnych. 😛

Za to mocno rozważę przejście na wegański makaron z semoliny, który robiliśmy na warsztatach. Był przepyszny! A do tego naprawdę prosty i składający się  z zaledwie trzech składników (w tym sól i woda!). Do ciasta nie dodajemy jajka ani tłuszczu. Jedyny składnik, którego pewnie nie macie na stałe w domu to semolina (gruboziarnista mąka z twardej pszenicy, o żółtym zabarwieniu). Obecnie coraz powszechniejsza i łatwo dostępna do kupienia, już nie tylko w internecie, ale i w stacjonarnych sklepach np. Kuchnie Świata lub Auchan.

Z tak przygotowanego makaronu możecie robić dowolne kształty. W najprostszej wersji można po prostu ciasto rozwałkować i pokroić na grube paski. My na warsztatach robiliśmy gnocchi. Z ciasta najpierw formuje się niewielkie kuleczki i następnie robi w nich charakterystyczne dla gnocchi wgłębienia. Można je uzyskać naciskając widelcem z każdej strony lub (jeśli tylko macie) to specjalnym przyrządem – segnagnocchi. W Polsce dość drogie, ale jakbyście byli w Włoszech to warto się zaopatrzyć. Na straganie można zakupić na straganie za jakieś 7-8 pln.

Wegański makaron z semoliny

  • 200g semoliny z pszenicy durum
  • 100ml ciepłej wody
  • 2 łyżeczki soli

Semolinę wsypać do miski. Dodać jedną łyżeczkę soli i wymieszać. Zrobić na środku wgłębienie. Stopniowo wlewać ciepłą wodę, cały czas mieszając widelcem, tak by jednolicie rozprowadzić wodę w semolinie. Po dodaniu całej wody, odłożyć widelec i dłońmi zagniatać ciasto, aż będzie gładkie, miękkie i sprężyste. Z ciasta formować ulubiony kształt makaronu.

Zagotować wodę z dodatkiem soli w dużym garnku i stopniowo wrzucać makaron. Mieszać podczas gotowania, by się nie skleił. Po wypłynięciu na powierzchnię, odczekać kilka sekund i wyławiać łyżką cedzakową.

Wegański makaron z semolinymakaron z semoliny bez jajkaWegański makaron bez jajek

Polub Wysmakowane na facebooku. Będziesz na bieżąco z Wysmakowanymi wpisami, a mi będzie bardzo miło ?

 

Powiązane wpisy

Oceń ten przepis
recipe image
Przepis
Wegański makaron z semoliny
Data
Ocena
51star1star1star1star1star Based on 9 Review(s)

Skomentuj

wp-puzzle.com logo

12 komentarzy

  • Czytam i znikam 25 sierpnia 2018 o 22:01 Odpowiedz

    Podoba mi się, choć nie jestem weganką.

    • Wysmakowane 25 sierpnia 2018 o 23:10 Odpowiedz

      Jak widać po moim blogu ja też nie jestem ?? a makaron kozak!

  • Mateo 25 sierpnia 2018 o 21:27 Odpowiedz

    Pyszny makaron!

  • Sylwia R 25 sierpnia 2018 o 21:09 Odpowiedz

    idealny do dania glownego! jej ale pieknie wyglada!:)

    • Wysmakowane 25 sierpnia 2018 o 23:09 Odpowiedz

      Dziękuje ❤️ A pasuje rzeczywiście mocno uniwersalnie.

  • Candy Pandas 25 sierpnia 2018 o 12:01 Odpowiedz

    Kuchnia wegańska potrafi być naprawdę pyszna 🙂

    • Wysmakowane 25 sierpnia 2018 o 12:46 Odpowiedz

      To prawda. Ale niektóre rzeczy w wersji wegańskiej wydają się być czymś naturalnym, a parmezan czy makaron mnie zaskoczyły!

  • Bartusiowy Blog / Dorota Ziołkowska 25 sierpnia 2018 o 10:30 Odpowiedz

    Fajne! Ja robię domowy makaron ale taki tradycyjny, z jajkiem. Kupię semolinę i wypróbuję Twoją wersję 🙂

    • Wysmakowane 25 sierpnia 2018 o 11:15 Odpowiedz

      Tradycyjny też przepyszny! Brawo, że chce Ci się samej

  • Olka 25 sierpnia 2018 o 10:20 Odpowiedz

    Nigdy niczego z semoliny nie robiłam, ale patrząc po Twoim przepisie nie jest to nic skomplikowanego (choć wcześniej wydawało mi się, że jest) 😉

    • Wysmakowane 25 sierpnia 2018 o 11:14 Odpowiedz

      Największa potencjalna trudność to tę semolinę dostać ;P

  • Domka 23 sierpnia 2018 o 23:39 Odpowiedz

    Kasiu takie rzeczy wpadają na bloga tuż przed snem! Obślinię przez sen poduszkę! ??

MENU