fbpx

Zimowy tort ombre

przepis

Kilka dni temu miałam wielką przyjemność uczestniczyć w kursie Torty zimowe prowadzonym przez Kingę z fantastycznego bloga Co na Deser. Piekliśmy idealnie puchate biszkopty, chłonęliśmy wiedzę co, z czym, jak łączyć, by uzyskać najlepsze nasączenia i kremy, a nade wszystko dostaliśmy wielką dawkę inspiracji o tym jak dekorować torty, by były nie tylko przepyszne, ale i przepiękne. I tak oto powstał mój zimowy tort ombre. Chciałam uzyskać efekt lasu pokrytego śnieżnym puchem. Dla jego pogłębienia dekorację wyjątkowo wzbogaciłam szyszką i kawałkami gałązek. Z założenia nie jestem fanem niejadalnych elementów, ale tu mi tak leśnie pasowało. Jeśli zdecydujecie się też na takie elementy to pamiętajcie, by dokładnie je wyszorować i uprzedzić swoich gości, że tego się NIE je.

Po złożeniu tortu, przed tynkowaniem i robieniem dekoracji, zdecydowanie warto jest schłodzić tort w lodówce. Będzie się z nim dużo łatwiej pracowało Jest to pomocne, ale nie obowiązkowe. Na kilkugodzinnym szkoleniu, siłą rzeczy nie było czasu na chłodzenie, a mimo wszystko tort wyszedł zacnie 😉

Poniżej przepisu znajdziecie kilka cennych uwag. Jeśli nie macie wielkiej wprawy w pieczeniu to polecam się zapoznać, żeby uniknąć niepotrzebnych błędów.

Biszkopt rzucany

  • 5 jajek
  • 3/4 szklanki mąki pszennej tortowej
  • 3/4 szklanki cukru drobnego do wypieków
  • 1/4 szklanki mąki ziemniaczanej
  • szczypta soli

Wszystkie składniki na biszkopt muszą być w temperaturze pokojowej. Obie maki przesiać do jednej miseczki i dokładnie wymieszać. Białka oddzielić od żółtek.
Zupełnie suchymi końcówkami miksera, białka z szczyptą soli ubić na sztywno. Pod koniec ubijania, stopniowo dodawać cukier cały czas ubijając na najwyższych obrotach (łącznie 7 minut) do uzyskania błyszczącej, bardzo sztywnej piany. Następnie dodawać po jednym żółtku, wciąż ubijając (tylko do uzyskania jednolitej masy). Odstawić mikser i w trzech turach dodać do ubitych jajek przesiane mąki, starając się to robić bardzo ostrożnie, by masa jak najmniej opadła.
Tak przygotowany biszkopt przelać do tortownicy (średnica 21-22 cm) wyłożonej na dnie papierem do pieczenia. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 170 stopni i piec około 35 minut do tzw. suchego patyczka. Od razu po wyjęciu z piekarnika biszkopt w formie upuścić na podłogę z wysokości ok. 60 cm. Odstawić do ostudzenia.

Frużelina z owoców leśnych

  • 250 g owoców leśnych świeżych lub mrożonych
  • 1 łyżeczka żelatyny w proszku
  • 3 łyżki cukru (mniej lub więcej, w zależności od słodkości owoców)
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej rozpuszczona w 1 łyżce wody

W małym garnuszku wymieszać owoce z cukrem. Postawić na palniku o średniej mocy i podgrzewać do rozpuszczenia się cukru (owoce puszczą sporo soku). Dodać cytrynę, wodę z mąką, dobrze wymieszać, zagotować, zdjąć z palnika. Zostawić do ostudzenia. Gdy frużelina będzie letnia przygotować żelatynę. Żelatynę zalać 2 łyżkami bardzo gorącej wody (ale nie wrzątku!) i dokładnie, energicznie wymieszać do jej rozpuszczenia. Lekko ostudzoną dodać do frużeliny i dokładnie wymieszać. Wstawić do lodówki do stężenia (powinna mieć konsystencję żelu).

Krem śmietankowy

  • 500 ml śmietany kremówki
  • 400 g mascarpone
  • 3 łyżki cukru pudru
  • Ekstrakt waniliowy

Tym razem składniki powinny być mocno schłodzone. Śmietanę i mascarpone przełożyć do miski i miksować chwilę, aż masa będzie dość sztywna. Dodać cukier puder i ekstrakt waniliowy i jeszcze chwilę miksować.

Zimowy tort ombre

  • biszkopt z powyższego przepisu – ostudzony
  • krem śmietankowy z powyższego przepisu
  • frużelina owocowa z powyższego przepisu
  • nasączenie biszkoptu (300 ml): mocna herbata z dodatkiem soku pomarańczowego, cynamonu i goździków
  • zielony barwnik
  • dekoracja: cukierki Rafaello, żurawina świeża, kilka kostek białek i ciemnej czekolady, paseczki z skórki pomarańczy, kilka gałązek choinki i srebrna szyszka
  • 150 g cukru i 200 ml wody

Przygotować nasączenie. Zalać herbatę wrzątkiem. Włożyć do kubeczka laskę cynamonu i goździki. Zostawić na czas szykowania tortu by mocno się zaparzyła – ma być mocna. Przed nasączaniem wcisnąć do ponczu sok z pomarańczy i wymieszać.

Zagotować wodę z 100 g cukru. Wymieszać do pełnego rozpuszczenia cukru. Świeżą żurawinę umyć i osuszyć. Resztę cukru wysypać na talerzyk. Żurawinę zanurzać w syropie cukrowym (uwaga! Jest bardzo gorący) i wykładać na talerzyk z cukrem. Obtaczać w kryształkach cukru dla uzyskania efektu szronu. Odłożyć do ostudzenia.

Ostudzony biszkopt przekroić na 3 części. Pierwszy blat ułożyć w formie. Nasączyć 1/3 ponczu. Ok 2/5 kremu śmietankowego włożyć do rękawa cukierniczego. Połowę wycisnąć po obwodzie biszkoptu. W środek wyłożyć połowę frużeliny. Przykryć drugim blatem i powtórzyć (nasączenie, krem dookoła, frużelina w środek). Trzeci blat nasączyć osobno. Położyć na torcie stroną, która była nasączana do dołu. Tak przygotowany tort dobrze jest schłodzić przed wykładaniem masy i dekorowaniem. Można nawet przez noc w lodówce.

Dekoracja. Z pozostałego kremu odłożyć trzy łyżki do kubeczka. Wcisnąć kilka kropel zielonego barwnika i dokładnie wymieszać. Nożem lub szpatułką rozsmarować na dolnej części tortu po obwodzie. Do pozostałego zielonego kremu dodać pełną łyżkę białej masy i wymieszać (zieleń będzie jaśniejsza) Rozsmarować nad obwodem ciemnozielonym. Tak powtarzać aż do pokrycia całego boku. Warstwy mają być coraz jaśniejsze, tak by na szczycie były ledwo zielone. Szpatułką rozsmarować boki tak by warstwy lekko nachodziły na siebie i się przenikały. Wierzch tortu posmarować pozostałą białą masą. Ułożyć dekoracyjnie cukierki, żurawinę i leśne elementy. Polać cienkimi paseczkami roztopionej czekolady.

 

Uwagi końcowe

  • Biszkopt jest bez proszku do pieczenia. Kluczem do jego sukcesu jest doskonale ubita piana z białek. Ubijanie powinno trwać dobrych kilka minut, a piana ma być bardzo sztywna i mocno błyszcząca.
  • Tortownicę, przed wlaniem ciasta należy natłuścić oraz wysypać bułką tartą lub mąką. Ale tylko spód. Boków tortownicy nie natłuszczać, gdyż w trakcie pieczenia ciasto odejdzie od nich, a pośrodku biszkoptu utworzy się brzydkie wybrzuszenie
  • Jeśli wolicie bardziej sztywne, gęste kremy, zwiększcie proporcje mascarpone vs. śmietana.
  • Nie otwierać piekarnika podczas pieczenia biszkoptu.

biszkopt rzucany najlepszykurs torty zimowe ombredekoracja świąteczna tortuZimowy tort ombrewypieki na świeta najlepsze

Polub Wysmakowane na facebooku. Będziesz na bieżąco z Wysmakowanymi wpisami, a mi będzie bardzo miło 🙂

 

Print Friendly, PDF & Email

Powiązane wpisy

Oceń ten przepis
recipe image
Przepis
Zimowy tort ombre
Data
Ocena
51star1star1star1star1star Based on 5 Review(s)

Skomentuj


The maximum upload file size: 512 MB.
You can upload: image, audio, video, document, spreadsheet, interactive, other.
Links to YouTube, Facebook, Twitter and other services inserted in the comment text will be automatically embedded.

10 komentarzy

  • Aneta 20 grudnia 2018 o 05:27 Odpowiedz

    Wow. Cóż to za dzieło. Czy oby na pewno do jedzenia? 🙂 Wygląda cudnie. 🙂

    • Wysmakowane 20 grudnia 2018 o 08:19 Odpowiedz

      Do jedzenia, do jedzenia 😉 No… może poza szyszką i gałązkami ;P

  • Ania W 19 grudnia 2018 o 20:16 Odpowiedz

    dla mnie bomba! wygląda bardzo smakowicie 🙂

  • https://ragus.pl/ 19 grudnia 2018 o 18:16 Odpowiedz

    Czy ten biszkopt rzucany faktycznie nie opadnie? Ja kiedyś tak zrobiłam i nie zauważyłam żadnej różnicy.

    • Wysmakowane 19 grudnia 2018 o 19:28 Odpowiedz

      Jak widać na zdjęciach absolutnie nie opadł. Tylko się lekko zbił przez co nie powstała nieładna górka na środku

  • Holly 19 grudnia 2018 o 15:01 Odpowiedz

    Cudowny torcik udało Ci się zrobić. Prawdziwy majstersztyk.

    • Wysmakowane 19 grudnia 2018 o 15:15 Odpowiedz

      Dziękuję pięknie. 🙂 Rzeczywiście jak zaniosłam go na spotkanie z znajomymi to nikt mi nie chciał uwierzyć, że to nie z cukierni 😛

  • Agnieszka 19 grudnia 2018 o 14:04 Odpowiedz

    Inspirujesz tym tortem, tylko patrzeć jak za kilka lat stanie sie on tradycją świąteczną, tak bardzo kojarzy się z magią i zapachem zielonego drzewka.

MENU