fbpx

Kremowy sos z kalafiora do makaronu

przepis

Czasem pytam dzieci co chcą na obiad i czasem jak słyszę odpowiedzi (w stylu sam ryż czy ziemniaki z bananami i czekoladą) to … bardzo tego pytanie żałuję ;). Tym razem mnie zaskoczyli, bo wymyślili sobie „makaron z białym sosem”. Zajrzałam do lodówki i mój wzrok padł na pięknego kalafiora, świeżo przytaszczonego z mojego ulubionego warzywniaka. Dodałam do tego czosnkowy posmak, parmezan i kilka dobrze skomponowanych dodatków i powstał przepyszny, kremowy sos z kalafiora. Dla mnie i dla dzieci w towarzystwie mini pomidorków. A dla mojego M. – zagorzałego, niereformowalnego mięsożercy – dodałam kawałki piersi kurczaka. Dzięki temu wszyscy mieli to co lubią i zajadali z wielkim apetytem! Poniżej podaję sos w wersji wegetariańskiej, ale jeśli też macie ochotę na mięsny dodatek, to jak najbardziej możecie. Mięso kurczaka gotujemy razem z makaronem. Po ugotowaniu wystarczy posiekać je w kostkę i wymieszać z sosem.

Kremowy sos z kalafiora do makaronu

  • 500 g kalafiora
  • 2 spore ząbki czosnku
  • cebula
  • 3 łyżki masła klarowanego
  • 300 ml dowolnego mleka
  • sól i świeżo zmielony pieprz
  • spora szczypta gałki muszkatołowej
  • spora szczypta chilli (w wersji dla dzieci można pominąć)
  • ok 100 g dowolnego makaronu
  • kilka gałązek natki pietruszki
  • ok 10 pomidorków koktajlowych
  • parmezan
  • pierś kurczaka – tylko dla chętnych

Kalafior ugotować w lekko osolonej wodzie do miękkości (ok 10 – 15 minut). Jednocześnie posiekać cebulę i czosnek i zeszklić na maśle na patelni. Kalafior wyłowić cedzakiem z wody i posiekać na mniejsze części. Dodać na patelnię, wszystko razem wymieszać i smażyć około 5 minut. Do wody po kalafiorze włożyć makaron i ugotować al. dente.

Zawartość patelni przełożyć do pojemnika do miksowania, doprawić solą, pieprzem, gałką i chilli. Wlać mleko i dokładnie zmiksować na gładki mus. Spróbować i w razie potrzeby doprawić.

Makaron rozłożyć na dwa talerze. Polać sosem. Obsypać połówkami pomidorków, startym/ parmezanem w płatkach i posiekaną natką. Obsypać świeżo zmielonym pieprzem i podawać.

Kremowy sos z kalafiora z makaronemMakaron z sosem z kalafiora

Polub Wysmakowane na facebooku. Będziesz na bieżąco z Wysmakowanymi wpisami, a mi będzie bardzo miło ?

Powiązane wpisy

Summary
recipe image
Recipe Name
Kremowy sos z kalafiora z makaronem
Published On
Average Rating
51star1star1star1star1star Based on 6 Review(s)

Skomentuj

wp-puzzle.com logo

12 komentarzy

  • Monika 9 października 2018 o 09:57 Odpowiedz

    Super blog! Mamy takie same smaki i upodobania kulinarne 😀 Dodaję do zakładek! Dzięki!

    • Wysmakowane 11 października 2018 o 20:32 Odpowiedz

      To ja dziękuję i oczywiście zapraszam jak najczęściej.

  • Konkol Polny 4 października 2018 o 18:16 Odpowiedz

    Pomysłowy przepis. Ostatnio robiłam coś podobnego, ale z dodatkiem nerkowców. I kalafior piekłam 🙂

    • Wysmakowane 5 października 2018 o 19:07 Odpowiedz

      Dodatek nerkowców myślę, że byłby tu w punkt!

  • Danka 4 października 2018 o 17:13 Odpowiedz

    Ciekawy przepis, ja zazwyczaj z kalafiora robie zupę krem ale spróbuję takiego sosu.

  • melodylaniella 4 października 2018 o 17:08 Odpowiedz

    Uwielbiam kalafiora więc przepis zapamiętam – może nawet uda mi się go dostosować do mojej diety 🙂

  • Sylwia R 3 października 2018 o 20:20 Odpowiedz

    O wow! Ja jestem na tak! Juz po kolacji ale gdyby mi ktos przyrzadzil to zjadlabym calosc!:)

  • Natalia 3 października 2018 o 19:21 Odpowiedz

    Świetny przepis, uwielbiam kalafiora. Zdarza Ci się czasem zjeść mięso, czy żyjecie z mężem jako wegetarianka – niereformowalny mięsożerca? 🙂

    • Wysmakowane 3 października 2018 o 19:54 Odpowiedz

      😀 Oj nie! Daleko mi do wegetarianki. Dobrym stekiem nie pogardzę. Ale mój mąż uważa, że obiad bez mięsa to nie obiad i za godzinę się jest głodnym. 😛

  • Ania W 3 października 2018 o 18:47 Odpowiedz

    uwielbiam makarony z kurczakiem i z pysznymi sosami, uwielbiam kalafiora, więc ten przepis to strzał w dziesiątkę 🙂

    • Wysmakowane 3 października 2018 o 19:53 Odpowiedz

      Super. Niezmiernie się cieszę, że się wstrzeliłam.

MENU