Pstrągi w skorupie solnej z sosem chrzanowym

przepis

Pieczone w całości pstrągi  w skorupie solnej. Prosty i efektowny sposób dzięki któremu ryby nie wysuszą się podczas pieczenia, pozostając bardzo delikatne i soczyste, utrzymując w środku wszystkie aromaty marynaty. Nie należy obawiać się takiej ilości soli – jest ona wykorzystana tylko na skorupę, która w całości zostaje zdjęta – ryba absolutnie nie jest za słona. Zamiast pstrągów można użyć też innych ryb w całości (np. okoń, dorada). Sos chrzanowy na bazie chrzanu, mleka i cytryny idealnie komponuje się z tak przyrządzoną rybą. Zdecydowanie polecam.

Lubisz pstrągi? Przetestuj też Pstrąga pieczonego z masłem czosnkowym i tymiankiem czyli prosty pomysł na zdrowy, pyszny obiad.

Pstrągi w skorupie solnej:

[list type=”3″ color=”yes” ]

  • 2 pstrągi patroszone
  • 2/3 cytryny
  • łyżka oliwy z oliwek
  • 2 ząbki czosnku
  • 0,9 kg soli
  • Łyżka suszonego rozmarynu
  • Świeży rozmaryn
  • 3 zimne białka
  • zmielony biały pieprz

[/list] Pstrągi umyć pod bieżącą chłodną wodą (też w środku) i dokładnie osuszyć papierowym ręcznikiem. Małym nożykiem wyciąć całe oczodoły (zostawione nieładnie wyglądają po upieczeniu).
Cytrynę wyszorować, sparzyć chwilę w wrzątku, przekroić na pół, a następnie na cienkie plasterki. Czosnek posiekać i wymieszać z cytryną. Dodać lekko posiekane gałązki rozmarynu, oliwę i 1/3 łyżeczki pieprzu.  Wszystko wymieszać i całością nafaszerować pstrągi.

Całą sól, resztę rozmarynu i ok 2-3 łyżki wody wymieszać aż powstaną gdzieniegdzie grudki. Białka roztrzepać lekko trzepaczką tak by powstała piana i dokładnie wmieszać je do masy solnej.
Płaską blachę wyłożyć papierem do pieczenia i rozsmarować masę solną na grubość max 1 cm, na szerokość wystarczającą by położyć obok siebie dwa pstrągi (z kilkucentymetrowym odstępem pomiędzy) i na długość pstrągów bez głowy i ogona. Ułożyć pstrągi, przeciąć masę pomiędzy rybami, przykryć resztą masy tworząc szczelne kokony wokół całego tułowia ryb (bez głów i ogonów). Piec w 190°C ok 40 min (w tym czasie przygotować sos). Upieczone pstrągi wyjąć na blat i odczekać kilka minut, aż lekko ostygną. Odłamywać skorupę solną, otrzepując ryby z pokruszonych resztek soli. W całości przekładać na talerz i serwować z sosem chrzanowym i ulubionymi dodatkami.

Sos chrzanowy:

[list type=”3″ color=”yes” ]

  • 1 łyżka masła
  • 2/3 łyżki mąki
  • 150ml mleka
  • Sok z pozostałej 1/3 cytryny
  • 2 łyżki chrzanu
  • ćwierć łyżeczki cukru
  • sól i biały pieprz do smaku

[/list]W małym garnuszku rozpuścić masło, dodać mąkę i ciągle mieszając razem podsmażyć. Stopniowo dolewać mleko cały czas energicznie mieszając widelcem lub trzepaczką by nie powstały grudki. Gotować około 10 minut aż sos zgęstnieje. Dodać sok z cytryny, chrzan, cukier i sól z pieprzem do smaku. Jeszcze chwilę pogotować do otrzymania pożądanej konsystencji.

Pstrąg w skorupie solnejPstrągi w skorupie solnejPstrągi w skorupie solnej

Polub Wysmakowane na facebooku. Będziesz na bieżąco z Wysmakowanymi wpisami, a mi będzie bardzo miło 🙂

 

Print Friendly, PDF & Email

Powiązane wpisy

Oceń ten przepis
recipe image
Przepis
Pstrągi w skorupie solnej z sosem chrzanowym
Data
Ocena
4.51star1star1star1star1star na podstawie 25 ocen(y)

Skomentuj


The maximum upload file size: 512 MB.
You can upload: image, audio, video, document, spreadsheet, interactive, other.

7 komentarzy

  • Paulina 22 listopada 2019 o 17:03 Odpowiedz

    Robiłam dziś na obiad. Rybka przepyszna!! I ten sos chrzanowy jaki dobry. Cieszę się że trafiłam na Pani przepis. Pozdrawiam

    • Wysmakowane 22 listopada 2019 o 17:07 Odpowiedz

      Bardzo mi miło. Dziękuje.

  • Bielecki es 16 listopada 2017 o 00:34 Odpowiedz

    Niekonwencjonalne podejście do pstrąga. 😉

  • Olga 14 listopada 2017 o 19:09 Odpowiedz

    Ciekawa propozycja podania.

  • Anna Lena ze Zjem Cie 11 października 2017 o 22:33 Odpowiedz

    Bardzo oryginalne polaczenie 🙂

  • sylwia 11 października 2017 o 21:40 Odpowiedz

    Ciekawy przepis choć u mnie ryby to rzadkość.

    • Wysmakowane 11 października 2017 o 22:34 Odpowiedz

      U mnie niestety też zdecydowanie za rzadko bo mąż zdecydowanie preferuje mięsa. Tym bardziej jak już się pojawia to musi być pysznie 🙂

MENU